Od 01.01.2019 r. można będzie uniknąć podatku po sprzedaży nieruchomości nabytej w drodze spadku.

Od nowego roku mają obowiązywać korzystniejsze zasady rozliczania osób, którzy szykują się do sprzedaży domu lub mieszkania pochodzącego ze spadku. Tak wynika z nowelizacji ustawy o PIT (oraz innych ustaw), która jest już w Sejmie. Podstawowa zasada jest taka: z fiskusem nie musi się rozliczać osoba, która pozbywa się mieszkania lub domu po pięciu latach od nabycia (licząc od końca roku, w którym to nabycie nastąpiło). Jeśli odziedziczyliśmy nieruchomość, przyjmuje się, że pięć lat liczy się od otrzymania jej przez spadkobiercę. W przyszłym roku decydować będzie nabycie nieruchomości przez spadkodawcę. Wstrzymanie się z transakcją może więc spowodować, że w ogóle nie będziemy musieli rozliczać ze skarbówką. Inna, korzystna dla spadkobierców nowość to zmiana zasad naliczania kosztów uzyskania przychodów. Z projektu wynika, że będą mogli przy rozliczeniu uwzględnić wydatki na nabycie lub wytworzenie nieruchomości przez spadkodawcę. Kosztem spadkobiercy będą też długi i ciężary spadkowe, w tym roszczenia o zachowek. [...]

Podatku można uniknąć jeszcze w inny sposób – korzystając ze zwolnienia, o którym mówi art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT. Ulga przysługuje wtedy, gdy pieniądze ze sprzedaży nieruchomości przeznaczymy na zakup nowej. Prawo do zwolnienia dają też m.in. budowa domu, nabycie gruntu pod budowę, rozbudowa lub remont, spłata kredytu mieszkaniowego.

Na te wszystkie wydatki mamy teraz dwa lata (liczone od końca roku, w którym nastąpiła sprzedaż starej nieruchomości). I zdarza się często, że podatnicy nie kończą w tym terminie inwestycji. Problemy ze skarbówką mają przykładowo ci, którzy w terminie wpłacili pieniądze deweloperowi, ale ostateczny akt notarialny podpisali później. W takich sytuacjach fiskus odmawia prawa do zwolnienia.

Od przyszłego roku na inwestycję ma być trzy lata.

Źródło - portal Rzeczpospolita