Wynajem tradycyjny czy krótkoterminowy?

Coraz modniejsze w Warszawie staje się wynajmowanie mieszkań na doby. Już nie tylko Kraków czy Trójmiasto, ale także (a może głównie?) Warszawa staje się coraz lepszym miejsce na inwestycje w mieszkania na wynajem "na doby". Można na tym sporo zarobić, ale inwestycja musi być dokładnie przemyślana. Do niedawna królował wynajem tradycyjny, czyli długoterminowa umowa najmu i comiesięczna płatność czynszu. Obecnie, wraz z pojawieniem się portali kontaktujących ze sobą właścicieli nieruchomości z osobami poszukującymi noclegu na jedną lub kilka dób, pojawił się poważny dylemat dla właścicieli - w jaki sposób wynajmować swoje lokum. Oba sposoby mają swoje wady i zalety...

Niewątpliwą zaletą  wynajmu tradycyjnego jest  "bezobsługowość", tzn. po znalezieniu odpowiedniego najemcy i podpisaniu dobrej!  umowy najmu mamy stały przychód i "spokój" na wiele miesięcy. Wada w porównaniu do wynajmu na doby – zazwyczaj mniejszy przychód.

Zaletą wynajmu "na doby" jest o wiele większy przychód z wynajmowanej nieruchomości. Przy dobrym obłożeniu (czyli przez większość czasu nasze mieszkanie "pracuje" a nie stoi puste) można osiągnąć nawet 2-3 krotnie wyższy przychód niż przy wynajmie tradycyjnym.

Trzeba jednak pamiętać, że aby osiągnąć ten wyższy przychód trzeba włożyć znacznie więcej wysiłku i pracy niż przy wynajmie tradycyjnym. Sprzątanie po gościach, wymiana pościeli, pilnowanie rezerwacji, szybkie odpowiadanie na zapytania, przekazywanie i odbiór kluczy to tylko niektóre z czynności z którymi nie mamy do czynienia przy wynajmie tradycyjnym.

Co wybrać – wynajem długo czy krótkoterminowy? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, ale w dzisiejszych czasach bardzo łatwo wystartować z wynajmem na doby . Wystarczy doposażyć nasze lokum w podstawowe sprzęty (na wzór pokoi hotelowych), kilka dobrej jakości zdjęć, krótka rejestracja na odpowiednich portalach i można zaczynać. A jak okaże się że to jednak nie dla nas – zawsze można wrócić do tradycyjnego wynajmu…

© 535broker.com